Rekomendacje T i S.

Ostatnio bardzo głośno jest na temat przygotowywanych projektów nowelizacji Rekomendacji S i T. Obie rekomendacje mają wprowadzić ograniczenia dotyczące ilości udzielanych przez banki kredytów mieszkaniowych w walutach obcych. Według niektórych Rekomendacja T będzie niekorzystnie wpływała zarówno na klientów, jak i banki. Zapowiadają utrudnienia w pozyskiwaniu kredytów hipotecznych, brak możliwości uzyskania kredytów ratalnych oraz utrudnione i długotrwałe procedury związane z udzielaniem kredytów gotówkowych przez banki. Banki natomiast będą traciły klientów, a dotychczasowi nie będą w stanie spłacać rat kredytowych i nadejdzie druga fala kryzysowa. Deweloperzy już korzystają z informacji nagłaśnianych przez niektórych publicystów i strasząc Rekomendacją T, namawiają klientów do kupowania nieruchomości. Według nich, po wprowadzeniu owej rekomendacji, kredyt hipoteczny będzie trudno dostępny, a tym samym nabywanie nieruchomości będzie trudniejsze. Oczywiście nie ma większej bzdury. Rekomendacja T będzie miała jedynie na celu ograniczenie zbyt dużej ilości kredytów walutowych udzielanych przez banki i popytu na nie. Wszystko to w celu ograniczenia ryzyka związanego z zaciąganiem kredytów walutowych przez klientów. Rekomendacja S natomiast ma chronić banki, również przed ryzykiem. Banki jednak uważają inaczej, limity udzielanych kredytów, to według nich ingerencja w wolny rynek i nie zgadzają się z Komisją Nadzoru Finansowego, dążąc do tego, aby zaniechała zatwierdzania Rekomendacji S.
19.08.2010. 07:50
Czy nowelizacja Rekomendacji S będzie oznaczała koniec kredytów walutowych?
Komisja Nadzoru Finansowego przymierza się do wprowadzenia w życie nowego projektu nowelizacji Rekomendacji S, która może skutkować likwidacją kredytów walutowych. Komisja planuje wprowadzić ograniczenia dla banków, które w ostatnim czasie udzieliły dużą ilość kredytów walutowych. Chodzi głównie o sytuację, kiedy całe zadłużenie klienta z tytułu kredytu walutowego wynosi już 50 %. Może to oznaczać, iż kilka banków na rynku będzie zmuszonych do całkowitego wycofania kredytów w walutach obcych, co nie brzmi ciekawie. Będzie to zapewne ogromny cios dla rynku finansowego. Już teraz projekt Rekomendacji S budzi wiele zastrzeżeń i protesty przedstawicieli banków. Nie ucierpią na tym tylko banki, ale i klienci, a także rynek nieruchomości. Polacy chętnie zaciągają kredyty walutowe, gdy są one atrakcyjniejsze i łatwe w obsłudze. Zdolność kredytowa jest wymagana na poziomie niższym o 20 % niż przy kredytach złotówkowych, ponadto raty kształtują na niższym poziomie. Nic dziwnego, że klienci wolą tego typu kredyty. Ponadto taki kredyt umożliwia bezproblemowy zakup większego mieszkania czy też domu, niż kredyt w walucie polskiej. Przychylają się do tego atrakcyjne warunki. Wprowadzenie Rekomendacji S może więc spowodować zahamowanie gospodarki nieruchomościami i brak chętnych na ich zakup. Z projektu nowelizacji niezadowolone są banki,które mają łatwy dostęp do euro czy franków szwajcarskich. Według nich, to ingerowanie w wolny rynek, które nie powinno mieć miejsca.
18.08.2010. 10:17
Koniec spreadu walutowego?
W lipcu 2009 r. Komisja Nadzoru Finansowego wydała Rekomandację S II, która może oznaczać koniec spreadu walutowego. Spread walutowy stanowi różnicę pomiędzy kursem kupna waluty stosowanym przy wypłacie kredytu klientowi, a kursem sprzedaży, jaki ustala bank w momencie przeliczania rat kredytowych na złotówki. Do tej pory spread był nieunikniony. Dla banków stanowi ogromny dochód, a dla klienta kolejny dodatkowy koszt. KNF chciała się temu przeciwstawić i dać możliwość dokonania wyboru kredytobiorcy. Dzięki Rekomendacji klient może spłacać raty kredytu w walucie obcej. A więc, jeśli kredyt został zaciągnięty we frankach szwajcarskich, to spłata rat będzie się odbywała również w tej walucie. Jedynym minusem może się okazać niewygodne chodzenie do kantoru za każdym razem, aby kupić walutę. Specjaliści twierdzą, iż Rekomendacja nie zapoczątkowała żadnej rewolucji. Otóż kantorzy, przy zwiększającym się popycie na franki szwajcarskie mogą podnosić marżę i w rezultacie kredytobiorca nic nie zaoszczędzi. Może się okazać, iż waluty zabraknie na rynku. Klient być może nie będzie chciał zaprzątać sobie głowy kupowaniem franków, np. podczas urlopu i wybierze wygodniejszą formę spłaty. Jednak jest to gdybanie specjalistów. Może się okazać, iż banki wprowadzą łagodniejszą politykę dotyczącą spreadów i koszty kredytów w walutach obcych zaczną radykalnie maleć.
12.08.2010. 11:12
Jak ustalić kwotę kredytu hipotecznego na budowę domu?
Często zastanawiamy się jaką kwotę kredytu chcielibyśmy zaciągnąć. Wycena samego rzeczoznawcy nie wystarczy, ponieważ on określa jedynie szacunkowy koszt budowy domu. A do kosztów wchodzą również cena działki, na której nieruchomość ma zostać wybudowana, oraz wiele innych niespodziewanych wydatków. Aby obniżyć kwotę kredytu, można zrezygnować z usług dewelopera, którego sama marża wynosi około 30-50% wartości domu, a inwestycją zając się samemu. Wiadomo, że jest to duże przedsięwzięcie, które wymaga poświęcenia wiele czasu i nerwów. Ale można przy tym nieźle zaoszczędzić. Budowa domu na własną rękę jest tak zwanym systemem gospodarczym. Kredytobiorca wynajmuje wówczas pracowników do poszczególnych prac, a nie korzysta z kompleksowych usług jednej firmy budowlanej. Ponadto sam kupuje materiały i może uczestniczyć w wielu pracach, obniżając przy tym koszty robocizny. Jak widać, taki sposób jest bardzo opłacalny, ale wymaga jednak wielu poświęceń, nie tylko do strony prac budowlanych, ale i w przypadku zaciągnięcia kredytu. Bank wymaga wówczas dużo większej ilości dokumentów, aniżeli przy zakupie domu. Ponadto przy zakupie kredyt wydawany jest jednorazowo, a przy budowie na własną rękę - w transzach, po ukończeniu kolejnych etapów budowy. Często kolejna transza wypłacana jest, gdy kredytobiorca przedstawi w banku faktury potwierdzające kupno materiałów, czy też płatności za usługi fachowców. Jak więc widać, budowa domu na własną rękę, wymaga wielu poświęceń, ale można przy tym bardzo wiele zaoszczędzić.22.07.2010. 09:51
Wpisy
- Jak samodzielnie wyszukać odpowiedni kredyt?
- Rekomendacje T i S.
- Czy nowelizacja Rekomendacji S będzie oznaczała koniec kredytów walutowych?
- Rodzina na swoim niesie pomoc samotnym rodzicom.
- Jak zbadać zdolność kredytową?
- Koniec spreadu walutowego?
- Jak ustalić kwotę kredytu hipotecznego na budowę domu?
- Ograniczenia w rządowym programie "rodzina na swoim".
- Wzrośnie oprocentowanie kredytów hipotecznych.
- Zmiany ofert kredytów hipotecznych.